_MG_0157

 

Przypominam sobie, że zawsze byłam wrażliwa na przyrodę i to co naturalne. Lubię zapach ziemi i chodzenie boso po trawie a najmilsze wspomnienia z dzieciństwa to te związane z sianokosami. Mam w pamięci obraz jak jako kilkulatka spaceruję po mokrym lesie i wspinam się po spróchniałym obrośniętym mchem konarze drzewa. Pamiętam ten zapach, a do mchu mam do dziś niesamowity sentyment.

Kiedy pierwszy raz zabrałam swoje dzieci na kilkugodzinną wycieczkę do lasu, myślałam, że to ja mam coś wielkiego im do pokazania i nauczenia. Zajęło mi trochę, by zorientować się, że to oni dla mnie są przewodnikami a nie ja dla nich. I że to ja potrzebuję odbudować swoją relację z Naturą, a im jedynie w tej relacji nie przeszkadzać.

Póki mam ich jeszcze przy sobie, chcę być z nimi i uczyć się ich sposobu odbierania świata. Wiem, że widzą, czują i słyszą znacznie więcej niż ja.

Towarzyszymy sobie w momentach Wielkiego Zachwytu.

 

Mam na imię Basia. Jestem żoną, mamą dwóch małych chłopców- Michała (3 lata) i Antoniego (6 lat). Mieszkam na wsi w województwie świętokrzyskim, które jest jednym z najbardziej zielonych i spokojnych regionów Polski.

 

Cieszę się, że zajrzałaś na moją stronę. Zachęcam, zostań tu dłużej.

Zapisz

Zapisz

Zapisz