„Bo nigdy tutaj nie byłem…”, czyli o wyzwaniach pierwszych wycieczek do lasu z dziećmi. Część II.

z Brak komentarzy

Drugim razem jechaliśmy z celem, a nie gdziekolwiek. Tzn. ja miałam SWÓJ cel: pokazać im Dziki Staw (najbliższy nam rezerwat, 8 km od domu). Kolejna sobota, był chyba ostatni weekend lutego.   Lekko zimno, choć wolę mówić, że jest rześko, … Czytaj dalej

1 2 3 4 5 6 7